poniedziałek, 2 listopada 2015

2.10. Przyjaciel czy wróg?

Godzina 9:00 Jacka i Olę Obudził dzwoniący budzik. Oboje udali się do kuchni.
- Zjadła bym naleśniki a ty? - Spytała Ola.
- Hmm wiesz ja też. - Rzekł Jacek.
Olka wyjęła prawie wszystkie składniki.
- Mleko, jajka, cukier, kurde mąki nie ma. - Stwierdziła Ola.
- To ja pójdę do sklepu a ty poczekaj ok? - Spytał Jacek. Ola zgodziła się, Jacek się przebrał i wyszedł do sklepu który był niedaleko. Ola była w swojej piżamie czyli w bokserce i spodenkach. Dla zwalczenia nudy postanowiła poczytać ulubioną książkę. Wzięła ją do ręki, usiadła na krześle i zaczęła czytać. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Ola odłożyła książkę i poszła je otworzyć myślała, że to Jacek...lecz za drzwiami był Nikodem.
- Cześć co ty tu robisz? - Spytała zaskoczona Ola.
- Hej to już moja tajemnica. - Powiedział Nikodem i uśmiechnął się podejrzanie.
- Wejdź proszę. - Powiedziała Ola.
Nikodem wszedł do środka, a Ola zamknęła drzwi.
- Napijesz się czegoś? - Spytała Ola.
- Nie. - Odburknął Nikodem. Swoim zachowaniem zaskoczył Olę.
- Dobrze, dobrze spokojnie. - Powiedziała Ola.
- Jak mam być spokojny skoro jakiś fagas odbija mi dziewczynę? - Spytał Nikodem.
- Ale o co chodzi? - Spytała Ola.
- O Ciebie. - Rzekł Nikodem.
- Ja nie jestem Twoją dziewczyną, nawet nie chce być. - Powiedziała Ola.
- Jesteś zwykłą s*ką, a takie jak ty kończą tak. - Powiedział Nikodem po cym przycisnął Aleksandrę do ściany i próbował pocałować. Jakimś cudem Ola wyrwała mu się jedną ręką i uderzyła go w twarz.
- Nie dotykaj mnie! - Krzyknęła Ola.
Zachowanie Oli jeszcze bardziej wkurzyło Nikodema, rzucił ją na podłogę, przycisnął własnym ciałem i zaczął wpychać ręce pod bluzkę. Ola zaczęła płakać i wzywać pomocy. Jacek, który wracał ze sklepu usłyszał wołanie Oli. Biegiem wpadł do domku i zobaczył Olę leżącą na podłodze i jakiegoś faceta na niej. Zagotował się z sobie błyskawicznie zdjął go z Oli i zaczął okładać. Nikodem uciekł ale ogromne limo pod okiem już miał.
- Jacek jak dobrze, że przyszedłeś. - Powiedziała z płaczem Ola.
Jacek bez słowa przytulił Olę. Wiedział, że pytanie "Nic Ci nie jest?" będzie idiotyczne.
- wszystko będzie dobrze. - Powiedział Jacek, pocałował Olę w czoło i przytulił.
- Myślałam, że on jest moim przyjacielem. - Powiedziała Ola wtulona w Jacka.
Kobieta nadal płakała. Jacek otarł jej łzy.
- Cichutko jestem przy Tobie. Nie zostawię Cię. - Powiedział Jacek.
Ola wtuliła się mocniej w Jacka co pozwoliło jej się uspokoić. Stali tak dobre 5 minut.
- To co idziemy robić naleśniki? - Spytała Ola.
- Jasne chodź. - Powiedział Jacek i chwycił ją za dłoń.
Poszli do kuchni i zaczęli robić naleśniki, świetnie się przy tym bawiąc. Gdy naleśniki były gotowe zjedli je. Ola w między czasie się przeprała. A potem Jacek zaproponował....


Pytanie: Co mógł zaproponować Jacek? Pomysły?
Niespodzianka:
Ten rozdział dedykuję Alicji, która też piszę blog o Oli i Jacka i jest w tym super. Alicjo przepraszam za wiesz co. Mam nadzieję, że podoba Ci się niespodzianka.
Pozdrawiam wszystkich.
Gosia.

5 komentarzy:

  1. Świetny rozdział. Niespodzianka bardzo udana :) dziękuję
    A co do propozycji Jacka to nie mam pojęcia, masz tyle pomysłów pewnie ze jak napisze jaka może być to i tak nie trafię :)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje lubię uszczęśliwiać ludzi. Tak tak wiem mam masę pomysłów. Ale zgaduj co to za niespodzianka powodzenia życzę.
      Ooo niedługo będą "Policjantki i policjanci" czyli Ola i Jacek się doczekać nie mogę.
      Pozdrawiam.
      Gosia.
      Gosia.

      Usuń
  2. Tak właśnie jeszcze tylko 40 min ; D
    Hym nw może romantyczna kolacja przy świecach?
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej na snajperkę nie idź hehehe żart no nie. Może inni mają jakieś pomysły??
      Pozdrawiam.
      Gosia.

      Usuń
  3. Ciekawe czy nasze opowiadania się sprawdzą? Heh ola w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń